Archive for lipiec, 2009

Mapka google

Wtorek, lipiec 14th, 2009

Ostatnio zainteresował mnie temat mapki google, czyli pokazujących się wyników lokalnych w wynikach wyszukiwania. Wielu pozycjonerów przeklina ten stosunkowo nowy wynalazek google, co z pewnością przekłada się też na to, że coraz większa ich liczba prywatnie korzysta z konkurencji w postaci wyszukiwarki Microsoftu - Bing.com. O tej wyszukiwarce też w niedługim czasie napiszę, natomiast teraz wróćmy do tematu mapki.

Mapka pojawia się przy wielu wynikach wyszukiwania. Jeśli wpisana poszukiwana fraz jest frazą ogólną, typu “opony”, to mapka pojawi się po pierwszych 3 wynikach wyszukiwania, zajmując TOP4 i przesuwając kolejne wyniki o 1 pozycję w dół. Jeśli zaś wpiszemy dość dokładną frazę w wyszukiwarkę, np. “stomatolog warszawa”, wtedy mapka zajmie TOP1, czyli pokaże się na samym szczycie wyników wyszukiwania, tuż pod linkami reklamowymi z Google AdWords.

W większości przypadków mapka google będzie zawierała aż 10 odnośników do stron firm lokalnych. Od czasu do czasu, zwłaszcza na niezbyt popularne frazy mapka będzie zawierała odnośniki jedynie do 3 stron.

Co ciekawe w wielu wypadkach link do strony kieruje nas nie na stronę internetową danej firmy a na wpis tej firmy w centrum firm lokalnych google. Wiele firm ukazujących się razem z mapką nawet nie ma swojej strony internetowej. Nie musi też w związku z tym się pozycjonować - wystarczy dodać wpis do centrum firm lokalnych. Google zrobi to dla nich za darmo. Niestety mało ma to wspólnego z równym traktowaniem wszystkich firm, ponieważ nie pokazują się one rotacyjnie a mają swoje stałe miejsce. Zmiany przy mapkach nie pojawiają się zbyt często.

Mapki geolokalizacyjne są kolejnym etapem w procesie usuwania na dalszy plan naturalnych wyników wyszukiwania. Wkrótce zapewne spełnią się przepowiednie niektórych pozycjonerów i wyniki, na które mamy wpływ zaczynać się będą od drugiej strony w google.

Pojawia się też zapewne pytanie czy można jakoś wpływać na wyniki pokazujące się przy danej mapce? Można. Jednak to już temat na odrębny artykuł.