Archive for maj, 2012

Zakupy internetowe

Środa, maj 23rd, 2012

Większość z nas jest zapracowana. Po pracy raczej człowiek myśli o odpoczynku, prysznicu czy piwku z kolegami niż o bieganiu po supermarkecie (wiem, są wyjątki, głównie należące do płci żeńskiej :) ). Dla takich zapracowanych ludzi, którzy wolą spędzić czas inaczej niż z koszykiem w ręku powstały sklepy internetowe. Idąc za głosem rozsądku i ja się skusiłem na tę ofertę, zwłaszcza, że jako mieszkaniec dużego miasta wybór sklepów internetowych mam dość spory. Głównie chodzi mi o te najbardziej uciążliwe zakupy, tzw. codzienne, czyli spożywcze, chemiczne, higieniczne, małe agd itp. Poniżej opiszę moje doświadczenia z 3 sklepami internetowymi, z których usług korzystałem.

Kolejność  przypadkowa.

1. a.pl - prosta nazwa, więc zacznijmy od tego sklepu. Zrobiłem zakupy za ponad 200zł, dzięki czemu dostawa była gratis. To plus. Ceny w sklepie dość przystępne (podobno kiedyś było tam dość drogo). Poza tym było kilkaset artykułów w promocji, z czego także skwapliwie skorzystałem. Panel zakupowy bardzo przejrzysty, strona ładuje się bardzo szybko, bardzo duży wybór towarów i co najważniejsze na kilkadziesiąt pozycji był tylko 1 brak. Pracownica sklepu zadzwoniła do mnie aby o tym poinformować i ew. wybrać zamiennik. Zamienniki można też wybierać od razu przy zakupach.

Są też minusy. Kupując kg cukierków okazało się że są niedoważone o kilkadziesiąt gram - niby nic a jednak niesmak pozostaje (ni po cukierkach); cebule kupuje się tam na sztuki - niby nic gdyby nie to, że tak małych cebul raczej trudno szukać w zwykłym warzywniaku.. Zakupiony jogurt był uszkodzony przez co rozlał się w jednej z toreb. Na szczęście pakowanie jest dość rozsądne - rozłożone na kilka toreb.

Dostawca bardzo miły, dzięki czemu otrzymał napiwek.

Ocena ogólna 6/10

2. Sklep internetowy L.Eclerca - do zakupów tam zachęciły mnie przede wszystkim duży wybór towarów z różnych branż - np. art. samochodowe, biurowe itp. oraz niskie ceny. Zabrałem się więc do napełniania wirtualnego koszyka. I tu od razu niemiła niespodzianka. Strona ładuje się ślamazarnie, nie można sortować artykułów wg ceny, koszyk zakupowy pokazany jest też mało estetycznie. Skrypt strony albo był przerobiony z jakiegoś bezpłatnego szablonu albo ma co najmniej 10 lat. Ale nie zrażając się tym dokończyłem zakupy. Dość skomplikowanie rozwiązane są płatności za dostawę - zależą od kilogramów zakupów oraz od wielkości ceny zamówienia. Dorzuciłem więc jeszcze coś przed końcem zakupów aby obniżyć koszt dostawy i finiszuję. Na plus dość wąski przedział czasu dostawy, któy można wybrać - zresztą im później dostawa tym też można obniżyć jej cenę. Zadowolony wybrałem dostawę na następny dzień.

Na kilka godzin przed dostawą otrzymałem telefon od pracownicy sklepu. Zakupiłem towary za ponad 300pln, było więc ok 40 pozycji. Niestety duży wybór okazał się pozorny - brakowało ok 15-20% z wybranych towarów. Trudno się mówi - z części zrezygnowałem, dla części wybrałem zamienniki. Proszę na zakończenie o całkowitą kwotę zamówienia i.. tu niespodzianka. Ponieważ części towarów brakowało całkowita kwota była niższa od zamawianej, więc sklep postanowił zarobić więcej na dostawie. Opłata zwiększyła się z 6zł do ponad 22pln! Tego było już za dużo - anulowałem całe zamówienie - nie lubię kombinatorów, którzy za swoje błędy kosztami obarczają klienta.

Nie ocenię więc dostawcy i opakowania.

Ocena ogólna 2/10

3. Alma24.pl - strona internetowa dość przyjazna, choć jednak ustępuje a.pl, wybór towarów spory, są też towary, które można zakupić tylko w Almie. Dodatkowo oferta programu bonusowego - karty stałego klienta. Po zapoznaniu się z interfejsem sklepu i zwyczajowym zalogowaniu przystępuję do zakupów. Zakupy znów na kwotę powyżej 200pln dzięki czemu dostawa jest gratis. Co ciekawe w Almie można mieć gratisową dostawę nawet przy niewielkich zakupach, 100pln a bywa, że i 50pln. Standardowo jest to powyżej 150pln. Wybrałem termin dostawy i czekam. Następnego dnia rano telefon od sprzedawcy - są braki w zamówieniu, kilka sztuk. Trudno wybieram zamienniki. Co ważne braki sklep bierze na siebie i nie każe płacić za dostawę jeśli próg płatności się obniży z jego winy. Czekam na dostawcę… i czekam…. i czekam. Ok. godz. 22.00 odbieram telefon od dostawcy - “Niestety nie zdążę dzisiaj przywieźć panu zakupów bo… (cośtam)” Potem wyjaśnienie, że trzeba zadzwonić na infolinię i umówić kolejny termin. Dzwonię. Okazuje się że inny termin to nie ranek kolejnego dnia tylko ok. 20 godzin od teraz. Wkurza mnie to ale co mam zrobić, przekładam dostawę.

Odbieram towar o umówionej po raz kolejny godzinie. Dobrze zapakowane, niestety warzywa były świeże tydzień temu. Reszta się zgadza. Jeszcze napiwek dla sprzedawcy i przygoda z Almą skończona.

Ocena ogólna 5/10

Jak widać na rynku sklepów internetowych wciąż jest jeszcze luka na profesjonalny sklep. Ja korzystam, bo muszę (raz z Almy, raz z a.pl, zależy co kupuję) ale chętnie zamieniłbym oba na jeden porządny.

Miłych zakupów!