Archive for the 'Bing' Category

Bing - wyszukiwarka Microsoftu

Piątek, marzec 26th, 2010

Nasz drogi Bill nie może się wciąż pogodzić z tym, że największy kawałek internetowego tortu nie należy do niego i co rusz próbuje go ugryźć. Wysiłki jak na razie, pomimo że poparte sporymi nakładami finansowymi, raczej przynoszą mizerne efekty. MSN nie zdołał wiele ugrać, więc analitycy Billa doszli do wniosku, że pomysł jest spalony i trzeba wydać na świat zupełnie inną markę, która będzie przefarbowanymi dotychczasowymi pomysłami M-Softu. I tak oto, w glorii i chwale kilka miesięcy temu pojawił się Bing. Jak na razie jeszcze nie bingo…

Z oceną przydatności nowego/starego narzędzia postanowiłem się wstrzymać przez ten czas i porobić kilka testów i obserwacji, którymi pokrótce się teraz podzielę.

Przy pierwszym kontakcie z Bing’iem uderza szata graficzna. To niewątpliwy plus. Codziennie mamy do czynienia z innym widoczkiem w tle wyszukiwania. Trzeba przyznać, że zdjęcia robią dobre wrażenie - zarówno estetyczne jak i jakościowe. To rozwiązanie na pierwszy rzut oka odróżnia Binga od Google. Na plus dla tego pierwszego.

Kolejny plus, rzucający się w oczy to brak reklam. Na pewno do czasu, ale jak na razie otrzymujemy czyste wyniki wyszukiwania, nie zaspamowane reklamami i innymi gadżetami, w któy tak rozlubował się Google. Jak długo Bing wytrzyma? ROzsądek podpowiada, że raczej krótko. W końcu nie ma to być działalność charytatywna. ALe może chociaż reklam będzie mniej… Oby. Na razie więc spory plus.

I to na tyle, jeśli chodzi o plusy. Reszta pozostawia bardzo wiele do życzenia. Sednem każdej wyszukiwarki jest algorytm wyszukiwania. A ten w przypadku Binga jest, co tu dużo mówić, kiepski. Na wiele haseł dostajemy wyniki zwykłyc spamowych i zapleczowych stron. W przypadku wielu fraz zaplecze jest wyżej niż strona docelowa. Innym razem w TOPie są podstony, któe nie mają wiele wspólnego z wyszukiwaną frazą. Trudno powiedzieć jaki jest najważniejszy czynnik, który bierze pod uwagę Bing. Czy tak jak w przypadku Googla są to wartościowe linki i treść? Jeśli tak to wyniki powinny być zbliżone. A nie są.

Do minusów należy też zaliczyć niestabilność wyników. W jednym tygodniu w TOPie jest strona A a za tydzień strona B, po czym za kilka dni strona C. W tym czasie strony A i B wywędrowały do trzeciej dziesiątki albo poza TOP50. Żeby wszystkie te strony były podobnej jakości to jeszcze byłoby to zrozumiałe. Ale nie ma wciąż branży, gdzie TOP50, czy nawet TOP30 stanowią same wartościowe strony - zwłąszcza w wynikach wyszukiwania Bing’a.

No cóż, można powiedzieć - pierwsze koty za płoty. I poczekamy - zobaczymy. Ja tam jestem zawsze za konkurencją ale jak na razie to Bill musi się bardziej postarać, bo Bing dla Googla żadną konkurencją nie jest i jeśli się algorytm wyraźnie nie poprawi to pozostanie jedynie folklorystycznym wybrykiem.