Archive for the 'Internet' Category

Programy partnerskie

Sobota, lipiec 16th, 2011

Programy partnerskie istnieją w internecie praktycznie od początku jego istnienia. Można powiedzieć, że sam internet jest jednym wielkim programem partnerskim. Przecież cała jego zasada polega na polecaniu sobie wzajemnie usług, towarów i wszelkiego typu innych rzeczy. Polecamy je sobie poprzez umieszczanie linków na naszych stronach internetowych do interesujących naszym zdaniem stron, polecamy także wklejając linki do e-maili, które wysyłamy do znajomych, przyjaciół lub zainteresowanych naszym newsletterem, polecamy także poprzez dzielenie się swoimi doświadczeniami na forach internetowych, wklejając linki do postów lub do sygnaturek, wreszcie polecamy towary i usługi rozmawiając przez internetowe komunikatory lub przesyłając dzięki nim odnośniki do ciekawych stron. To wszystko robimy praktycznie codziennie. I nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Ktoś jednak może sobie zadać pytanie - faktycznie robię to codziennie, wkładam w to pewien wysiłek, dlaczego więc na tym nie zarobić? Takie pytanie z pewnością zadali sobie twórcy programów partnerskich (w skrócie PP), którzy postanowili zachęcić użytkowników do robienia tego co robią na co dzień i przy okazji zarabiania na tym.

Jak to działa? Zasada jest prosta - wszystkie wymienione wyżej czynności robimy, jednak wykorzystujemy do tego nie zwykłe linki jak do tej pory, ale linki “specjalne”, tzw. ref-linki. Różnią się one od zwykłych linków tym, że jedną z ich części jest tzw. numer referencyjny identyfikujący nas, jako osobę która poleciła dany produkt czy usługę. Dzięki temu twórcy programu wiedzą, że dana osoba skorzystała z danej usługi czy kupiła dany towar właśnie dzięki nam, klikając wcześniej w ref-link, który jej poleciliśmy. Ponieważ dla sprzedawcy towaru czy usługi liczy się jak największy obrót, dlatego opłaca mu się dzielić z nami prowizją od sprzedaży. Dzięki temu za każdy zakup produktu czy usługi przez osobę przez nas poleconą, sprzedawca wpłaca na nasze konto w programie partnerskim pewny procent od kwoty transakcji. Procenty są różne w zależności od tego co sprzedajemy i wahają się w granicach od 1% do nawet 50% i więcej procent. Pieniądze zarobione w ten sposób to tzw. pasywny dochód, czyli zarabiamy tylko dlatego że ktoś nam zaufał i dzięki nam dokonał zakupu. Mając kilka takich osób, którym coś poleciliśmy nie zarobimy wiele, ale jeśli takich osób będzie kilkadziesiąt, kilkaset czy kilka tysięcy? Kwoty zarobku są wtedy praktycznie nieograniczone - a przecież klientów wciąż możemy polecać i dzięki temu rozwijać sieć poleconych przez nas użytkowników.

Dodatkowo niektóre PP płacą też prowizję za II poziom polecenia, czyli dostajemy prowizję od zakupów osoby poleconej przez osobę poleconą przez nas. Można w ten sposób zarabiać nie wychodząc z domu. Prawda, że kusząca perspektywa?

Kamień, nożyczki, papier

Czwartek, marzec 10th, 2011

Od kilku dni jestem zafascynowany grą znaną nam z dzieciństwa pod nazwą kamień - nożyczki - papier. Na stronach New York Times’a udostępniono komputerową interaktywną wersję tej gry.

Gra jest wydawałoby się bardzo prosta, ponieważ wystarczy prawidłowo przewidzieć ruch przeciwnika. W tym wypadku jednak przeciwnikiem jest komputer. Mamy do wyboru możliwość gry na 2 poziomach - Nowicjusz i Weteran. Poziomy różnią się tym, że Nowicjusz przystępuje do gry z nami ucząc się naszych zachowań i sposobu gry “od początku”. Na tym poziomie wygrać nie jest trudno. Co innego na poziomie Weterana. W tym przypadku komputer korzysta z bazy danych ponad 200.000 gier, które już wykonał. Gramy więc z kimś kto nie dość, że grał ponad 200.000 razy, więc doświadczenie ma z pewnością większe od każdego człowieka na ziemi ale do tego jeszcze on pamięta wszystkie do tej pory rozegrane rozgrywki i wyciąga z nich wniosek co do naszego możliwego kolejnego ruchu. Korzysta przy tym z algorytmu wyławiającego spośród tych wszystkich gier ciągi 4 kolejnych ruchów - swoich i człowieka i na tej podstawie decyduje, jak zareaguje człowiek dobierając do tego swoją strategię. Jeśli wychodzi mu, że my pokarzemy nożyczki to on pokaże kamień, jeśli uzna, że my pokażemy papier to on nożyczki itd.

W każdej pojedyńczej rozgrywce w grze mogą paść 3 wyniki - nasze zwycięstwo, zwycięstwo komputera lub remis. Ja sam gram tylko z Weteranem, bo wtedy kombinować trzeba mocno. Polecam założenie sobie, że gramy np. do 10 lub 20 zwycięstw. Mój dotychczasowy najlepszy wynik dołączam na zdjęciu.

Zabawę w porównywanie wyników pomiędzy graczami na świecie nieco psuje fakt, że w czasie rozgrywki można podglądać ruchy i sposób myślenia komputera. Ja nie podglądałem osiągając ten wynik. Zachęcam też do tego żeby grać uczciwie.

Jak więc widać i co może każdy gracz poczuć nie jest to zwykła gra losowa ale zakłada wpływ inteligencji na wynik. W przypadku komputera mamy do czynienia z zalążkiem sztucznej inteligencji.

Powodzenia!

Wybory parlamentarne w internecie

Wtorek, czerwiec 29th, 2010

Ostatnie dni upływają w kraju pod znakiem kampanii wyborczej. Właśnie skończyła się pierwsza tura wyborów prezydenckich 2010. Wybory jak wiemy odbywają się w terminie przyspieszonym z powodu katastrofy 10 kwietnia 2010 pod Smoleńskiej. W katastrofie zginął Lech Kaczyński - Prezydent Polski.

Kampania poza wątkami dotyczącymi ujawnienia faktów związanych z tą tragedią, która wydarzyła się na terenie Rosji przebiega także pod wpływem niedawnej powodzi, któa dotknęła prawie wszystkie regiony w Polsce.

W internecie kampania jest dość ostra. W większości sondaży wygrywa Bronisław Komorowski. Było tak zarówno przed pierwszą turą (którą B. Komorowski wygrał), jest tak również przed drugą. W pierwszej turze wśród internautów największym konkurentem Komorowskiego był Janusz Korwin-Mikke, który zajmował 2 lub trzecie miejsce z kilkunastoma procentami głosów internautó. To poparcie nie przełożyło się jednak na wynik faktycznych wyborów. Tutaj drugie miejsce zajął Jarosław Kaczyński, brat tragicznie zmarego Lecha.

Dziwi tak duże poparcie dla J. Korwina-Mikke w internecie i tak wielka rozbieżność z faktycznymi wynikami (2,5%). Może to świadczyć o tym, że p. Janusza popierają głównie ludzie, którzy sami szujkają informacji w internecie, nie są podatni na telewizyjne manipulacje. Takich ludzi wciąż jest jednak mniejszość.

Obecnie czekamy na rozstrzygnięcia II tury wyborów. Przewiduję zwycięstwo Bronisława Komorowskiego ponieważ to on ma po swojej stronie większość mediów. A to w mediokracji atut najważniejszy. Tak czy inaczej po wyborach wiele się nie zmieni. Obietnice pozostaną obietnicami. Kiedy ludzie się z tego snu obudzą. Może po kryzysie, który już za pasem?

Inwestycje giełdowe a internet

Środa, listopad 25th, 2009

Od kilku miesięcy śledzę ruchy na rynkach surowcowych oraz obserwuję najbardziej mnie interesujące indeksy giełdowe - Wig20 i Dow Jones. Co ciekawe, gdy cofniemy się kilkadziesiąt lat można zaobserwować pewne analogie w odniesieniu do sytuacji sprzed pamiętnego krachu 1929 roku. Nie będę tu wdawał się w szczegóły, jednak zainteresowała mnie kwestia na ile wpływ na ruchy akcji czy też ogólnie relacje ekonomiczne pomiędzy państwami ma internet? Dawniej zdobycie informacji przaktycznie równało się zarobkowi - dostęp do informacji był ograniczony. Dziś sytuacja jest diametralnie różna. Informacja jest dostępna wszędzie a w internecie mamy jej zalew. Ale czy to coś zmieniło? Nie. Zmienił się tylko problem. Dawne poszukiwanie wartościowych informacji zostało zastąpione umiejętnością wyszukiwania właściwych informacji. To nie lada sztuka. W ciągu kilku dni przeczytałem ok. 6-7 analiz doradców inwestycyjnych i maklerów na najbliższy czas. Zgadnijcie co prognozują? W skrócie: będzie spadało ale może też wzrosnąć. Oczywiście zarówno wzrosty jak i spadki każdy z tych “analityków’ potrafi solidnie uzasadnić.

Czytałem też badania dotyczące stopy zwrotu z inwestowania na giełdzie wśród osób, które kierują się poradami analityków i wśród tych, które inwestują na “chybił-trafił”. Wniosek jest taki, że zadna z tych grup nie miała znacząco lepszych wyników niż grupa konkurencyjna.

Także zanim zainwestujecie swoje pieniądze w giełdę taniej Wam wyjdzie rzucić kością niż pytać i czytać mądre “giełdowe analizy”.

Ale życzę sukcesu - tak czy inaczej. Według mnie już od okolic wiosny 2010 będzie spadało :)

Księgi Gości

Wtorek, październik 13th, 2009

Strona internetowa to miejsce, przez które przewijają się dziesiątki, setki, tysiące a czasem o wiele więcej ludzi. Każdy z użytkowników szuka jakiejś informacji, chce spełnić jakąś potrzebę. Nie zawsze się to jednak udaje. Często, pomimo że strona zawiera wartościowe treści to użytkownik poszukuje bardziej szczegółowej informacji. I wtedy pojawia się pytanie co zrobić. Jednym z możliwych rozwiązań jest instalacja na stronie tzw. księgi gości.

Księga Gości to miejsce, w któym każdy internauta odwiedzający naszą stronę będzie mógł zostawić informację od siebie, pytania, opinię o naszej stronie lub po prostu napisać na co mu przyjdzie ochota. Co ważne, dzięki księdze gości zatrzymamy użytkownika na naszej stronie, a z dużym prawdopodobieństwem sprawimy też, że będzie chciał ponownie naszą stronę odwiedzić - np. dowiedzieć się czy my lub inny użytkownik odpowiedział na jego wpis lub zadane pytanie.

Z doświadczenia wiem też, że dzięki księgom gości nawiązują się często trwałe znajomości i przyjaźnie. Księga gości jest bowiem miejscem spotkań osób o podobnych potrzebach i zainteresowaniach.

Nowoczesne księgi gości mają wiele rozbudowanych funkcji. Poza wpisaniem tekstu można w nich dodawać obrazki i emotikony, można zostawić swój adres e-mail, wpisać adres swojej strony internetowej. Webmaster ma też możliwość takiej konfiguracji aby uniemożliwić wpisy o treściach wulgarnych lub obraźliwych. Można też obserwować adres IP użytkownika, wyłapując tych, którzy chcieliby zaspamować naszą księgę. W profesjonalnych księgach gości się to zdarzyć nie może.

Oto jak wygląda jedna z setek tysięcy przykładowa księga gości. Podobnie jak ta przykładowa księga, większość Księg gości jest obecnie dostępna za darmo i bardzo prosta w instalacji na stronie. Wystarczy zalogować się do swojego panelu administracyjnego i otrzymany tam kod html wkleić na swojej stronie. Cała operacja nie powinna zająć więcej niż 3 minuty.

Zachęcam więc do umieszczania ksiąg gości na swoich stronach - ma to wiele plusów i dzięki temu nasza strona lub blog będą atrakcyjniejsze dla internautów, którzy ją odwiedzą.

A zanim zainstalujecie księgę na swojej stroniezapraszam do dodania wpisu do księgi gości na tej stronie.