Narzędzia pozycjonerskie

Archive for the 'Marketing' Category

Czy już kupować mieszkanie?

Środa, październik 9th, 2013

Na jednym z serwisów internetowych znalazłem ciekawy komentarz internauty pod artykułem zachęcającym do kupowania mieszkań “bo taniej już nie będzie”. Myślę, że warto przeczytać, żeby zorientować się o tym, o czym już pisałem, że dziennikarstwo obecnie to nic innego jak płatne reklamy. Zresztą to co poniżej to tylko niewielki wycinek z setek artykułów w mediach, w których “dziennikarze” “informowali bezstronnie” o tym, że kryzys w mieszkalnictwie się już skończył i należy jak najszybciej brać kredyt najlepiej na 30 lat, i biec czym prędzej do najbliższego banku. Zazwyczaj na stronie tuż obok artykułu, zupełnie przypadkiem znajdowała się porównywarka rat kredytów :) Jeśli znacie podobne przykłady naciągania w internecie to piszcie w komentarzach.

2008:
Dlaczego teraz jest dobry czas na kupno mieszkania? Kiedy znowu ceny nieruchomości pójdą w górę?
Ceny szybko nie pójdą w górę. Uważam, że dopiero od trzeciego kwartału 2009 roku będzie można zauważyć stabilny, aczkolwiek nieduży wzrost. (…) Wygrają ci, którzy szybciej podejmują decyzje.
Twierdzi pan, że na rynku wtórnym ceny wiele już nie spadną w ciągu kilku miesięcy. Dlaczego?
Tam, gdzie ceny miały spaść, to już spadły.
www.rp.pl/artykul/230442.html?print=tak

2009:
Dawno już nie było tak korzystnego „układu sił” chociaż wydaje się, że nie potrwa on zbyt długo! Trzeba się więc pospieszyć!
www.finansowy.pl/58/czy-waro-kupowac-mieszkanie-w-kryzysie.html

2010:
Ceny mieszkań ciągle są niskie, a banki ponownie chętniej przyznają kredyty. Zdaniem ludzi z rynku nieruchomości to dobry moment na kupno wymarzonego M.
www.gorzow24.pl/news/9442/dobry-czas-na-kupno-mieszkania.html

Wszelkie prognozy wskazują, że rynek mieszkaniowy po 2012 zyska na wartości, co oczywiście przełoży się na wzrost cen mieszkań, domów i działek – zwłaszcza w tych najlepszych lokalizacjach. Analitycy Open Finance przypuszczają, że ceny mieszkań w popularnych dzielnicach mogą wzrosnąć nawet do 30% - mówi Dołęga.
Wniosek z tego taki, że to ostatni moment na kupno nieruchomości przed znaczną podwyżką.
wspolnotamieszkaniowa.pl/aktualnosci/to-najlepszy-czas-na-kupno-mieszkania/1446.html

2011:
Część firm zajmujących się pośrednictwem zauważa wyraźne spowolnienie, inne określają obecny stan mianem stabilizacji. Tak czy inaczej agenci podkreślają zgodnie, że to dobry czas dla zainteresowanych zakupem.
www.nadwisla.pl/index.php?pokaz=tekst&id=313

2012:
W tym roku, podobnie jak w ostatnich 4 latach, rynek mieszkaniowy należy do klientów. Inwestorzy dają rabaty, kuszą prezentami: darmowym wykończeniem lokalu, wyposażeniem kuchni, meblami. To dobry czas na mieszkaniowe zakupy. Ale niepozbawiony ryzyka: parasol ochronny, jaki zapewni ustawa deweloperska, dopiero zaczyna się otwierać.
www.polityka.pl/rynek/poradniki/1525853,3,dobry-czas-na-mieszkaniowe-zakupy.read#ixzz2fesCagC6

2013:
W ciągu ostatnich lat ceny mieszkań istotnie spadły. Widać, że gospodarka się odbija. Prawdopodobieństwo, że ceny lokali będą dalej znacznie spadały jest niewielkie. Wybór lokali jest jeszcze dość duży. Wygląda na to, że teraz jest dobry moment na zakup mieszkania - ocenił analityk Expandera.
finanse.wp.pl/sort,9,kat,1033781,title,Eksperci-to-ostatni-tak-dogodny-moment-na-zakup-mieszkania,wid,16005262,wiadomosc.html?ticaid=1115ae#opinie

Skuteczny marketing szeptany

Sobota, lipiec 13th, 2013

Czym jest marketing szeptany? Jest to wpływanie na decyzje klientów o zakupie produktów poprzez przekazywanie im informacji o plusach wynikających z zakupu danego produktu. Wbrew powszechnej opinii marketing szeptany to nie rozwija się tylko w internecie ale tak naprawdę każdy z nas wykonuje marketing szeptany w rozmowach ze znajomymi lub nieznajomymi o zaletach i wadach danego produktu, jednak nie każdemu za to płacą :) Tak, również wadach ale to już inna para kaloszy marketingu szeptanego ;)
W dzisiejszym wpisie skoncentruję się jednak wyłącznie na marketingu szeptanym w internecie. Każdemu z Was zdarzyło się zapewne przeczytać na jakimś forum internetowym lub pod jakimś artykułem na popularnym portalu opinię o jakiejś marce, jakimś produkcie, jakiejś imprezie itp. Zwykły użytkownik internetu w swojej naiwności wierzy, że te opinie to dobra wola innych jemu podobnych użytkowników, którzy poświęcają swój czas aby mu pomóc w dokonaniu dobrego wyboru lub też w wyrobieniu sobie właściwej i prawdziwej opinii. Nic bardziej mylnego. Większość tego typu opinii pisana jest właśnie przez specjalistów od marketingu szeptanego. Duże firmy wynajmują ludzi do tego typu pracy a Ci codziennie wyszukują różne dyskusje na forach, choćby zbliżone tematycznie do zlecenia dotyczącego danego produktu i udzielają się w nich. W zależności od wątku albo zachwalają dany produkt albo dzielnie odpierają zarzuty o jego wadach (dyskutując najczęściej z kolegami z branży pracującymi akurat po drugiej stronie barykady :) ). Rzadko kiedy specjalista marketingu szeptanego sam rozpoczyna dyskusje, to jest zbyt podejrzane. Jeśli jednak tak robi, zwykle z powodu braku już rozpoczętych dyskusji, to posługuje się do tego typu zadań odrębnym nickiem, czyli odrębnym kontem w danym serwisie. Inny login powinien oczywiście być dobrze ukryty i nie wzbudzać podejrzeń o powiązanie z głównym kontem marketingowca. Dlatego też używając tego zduplikowanego konta korzysta on z ukrywania swojego IP, co pozwala być nie rozpoznanym na pierwszy rzut oka.
Wbrew pozorom praca w marketingu szeptanym nie jest łatwa i prosta. Trzeba wykazać się wielką kreatywnością, sprytem i zwyczajnie inteligencją aby użytkownicy, którzy są coraz bardziej ostrożni jednak wpadali w umiejętnie zastawiane pułapki. Jakie są to pułapki, oczywiście nie zdradzę ;)
Sprawny marketingowiec potrafi sporo zarobić. Cieszy się zwykle przy tym sporą estymą na forach, które służą mu do pisania o produktach. Oczywiście udziela się na nich również w tematach nie związanych z pracą, co utrudnia namierzenie takiego gagatka.
No cóż, to tylko wierzchołek opisu pracy w marketingu szeptanym ale powinien dać pewien ogląd na ten coraz popularniejszy zawód. No i jest to kolejny dowód na to, że internet to jedna wielka iluzja. Kto nie pozna jej zasad będzie jej ulegał często, zupełnie nieświadomie a czasem też boleśnie (dla własnej kieszeni).